piątek, 26 listopada 2010

niedziela, 14 listopada 2010

辻占煎餅, czyli nowe klocki od skośnookich przyjaciół

Dziewięć dni czekania i dotarła! Z zewnątrz wyglądała mało ciekawie. Żółta koperta obita pieczątkami Urzędu Celnego w Warszawie i chińskimi krzaczkami. Nie wiadomo czego można się w środku spodziewać. Kleiku ryżowego, fragmentu cegły a może wąglika? Nie! Są! Cudo techniki skośnookich inżynierów, czyli radiowe wyzwalacze do lamp błyskowych Yongnuo RF-602! Zamówiłem zestawik nadajnik + 3 odbiorniki. Całość kosztowała mnie ok. 40zł za sztukę co przy cenach z allegro (ok. 80zł/szt) jest sporą oszczędnością. Nie mogę się już doczekać chwili, kiedy będę mógł przetestować te maszynki.

Yongnuo RF-602 (Nikon)

poniedziałek, 1 listopada 2010

A fuj! Autoportret!

model: to jestem ja!
fotograf: się uczy dopiero, więc sorki
makeup: lech z żubrem i tępe żyletki

Pozdrawiam!

ISO 200, F/4.5, 1/200s

sobota, 30 października 2010

Z liścia w mordę...

Wybrałem się dziś na mały spacer i przy okazji testy pożyczonego Nikkora 50mm/1.4. Kiedy odpaliłem netbooka i zrzuciłem pstryki na dysk, to jak by mi ktoś z liścia w mordę dał... Dramat!

ISO 200, F/2.8, 1/1500s

piątek, 29 października 2010

ugh!

Miały być ruiny fortów o zachodzie słońca ale zanim doczłapaliśmy na miejsce słońca już nie było a w ruinach rozbiły się jakieś żule i rozapaliły ognisko... Generalnie kaszanka! Bez pomysłu poczłapaliśmy na Ostrów Tumski popróbować sił. Błyskanie w otartej przestrzeni nie należy do łatwych, szczególnie gdy:
- panują egipskie ciemności przez co ręczne ostrzenie 50-tką przy F/1.4 jest awykonalne a AF w kicie trzeba wspomagać latarką diodową trzymaną w drugiej ręce,
- chce się lać i nie można ustać z kadrem dłużej niż 10 sekund,
- fotocela odpala 70% wystrzałów,
- kręcą się ludzie i samochody,
- nie ma się totalnie pomysłu na tło i ustawienie modelki.
Podsumowując. Jeszcze duuuuuuuuużo razy kliknę w spust migawki zanim coś z tego będzie... Tym mało optymistycznym akcentem zakańczam dzisiejszy spis. Howk!

P.S. Na koniec dorzucam konfig z oświetleniem. Widać wyraźnie, że przydałby się ekran/blenda/druga lampa, żeby wyciągnąć kontur Agi z cienia jaki rzuca na cegły.

ISO 200, F/5.6, 1/20s

środa, 27 października 2010

27!

Dziś w okazji kolejnej małej rocznicy wybraliśmy się z Agą do francuskiej knajpy na szarlotkę na gorąco z bitą śmietaną i gorącą czekoladę z bitą śmietaną. Po drodze strzeliłem kilka fotek. Ostatnio wkręcił mnie cross, więc zamieszczam swoją wizję.

Pozdrawiam!
ISO 200, F/4.8, 1/30s

sobota, 23 października 2010

Cross i małe DIY

Dzień mało fotograficzny w porównaniu z planami ale nie było tak źle. Po obiedzie wybraliśmy się z Agą na mały spacer do Ciastoramy, po kawałek rury PCV do kibla. Tzn. nie do końca do kibla, bo miałem zamiar przerobić go na mocowanie Bowensa do mojego softboxa. Okazuje się, że dla chcącego nic trudnego. Wystarczy rurka fi 100 mm, gorący nóż, pilniczek i gotowe! Wieczorkiem mały test nowego mocowania. Soft wycelowany w mamusie podczas oglądania TV. Następny wpis planuję mocno portretowy, bo kolega pożycza mi w poniedziałek Nikkora 50mm/1.4. Oj będzie się działo!

P.S. Coraz bardziej rozważam zakup pingponga 85mm/1.4. Śni mi się po nocach i żyć nie daję...

P.S. 2. Poniżej mój pierwszy cross i jeszcze jeden mały eksperyment.

ISO 200, F/4.5, 1/60s

niedziela, 17 października 2010

Łapanie jesieni...

Długi spacer na krótkie focenie. Generalnie klapa. Przeziębienie wywiało mi wszystkie pomysły z głowy a z kitowym obiektywem, to sobie można... Wiem, wiem. Złej baletnicy... Ale prawda jest taka, że ostatnio na forum nikoniarzy naoglądałem się sampli z pingponga 80/1.4. To koreańskie cacko na niższych wartościach przesłony wali nikkora w mordę. Fantastyczne GO i śliczny bokeh. Namieszało mi to strasznie w głowie. Najpierw zachciało mi się fiszaja. Później naszło mnie, żeby sprawić sobie jakiś spacer-zoom coś w okolicach 200 mm a teraz... Ta portretówka jest świetna! A wracając do dnia dzisiejszego. Trzeba szczerze przyznać, że nie jestem zadowolony z ani jednej fotki. Wrzucam wiewiórę, bo to sympatyczne zwierzątko i tyle. Artyzmu ani techniki w tym zdjęciu nie ma. Ale patrzcie na tą mordkę... Jak tu nie wrzucić? :]

Pozdrawiam!

ISO 200, F/5.6, 1/30s