Hmmm... Chyba nie ma się co rozpisywać. Zamiast biegać siadłem w cieniu i cykałem focie. Temat jak zwykle mnie rozwalił. Niby prościzna, ale ciężko znaleźć jakieś ciekawe miejsce, w którym można by się zasadzić i cykać. Chciałem, żeby w kadrze nie wylądowało żadne badziewie, które by rozpraszało. Problemy pojawiły się też z wolnym AF'em w Sigmie. Ponad 80% zdjęć było ostrych w okolicach butów, a twarz i reszta zblurowane. Tyle.
![]() |
| ISO 200, f/2.8, 1/3000s, 150mm |

