Gizas, tak dawno nie cykałem słitaśnych fociów, że już prawie zapomniałem jak się aparat trzyma. Zerrryo czasu na kreatywność i realizowanie tych wszystkich skrzętnie zapisanych pomysłów. Dobrze, że od czasu do czasu wpada kumpel, który "na wczoraj" potrzebuje kilku fotek produktowych. Ostatnio przytaszczył jakąś machinę sprowadzoną z Japonii. Ponoć z najgorszego pasztetu robi Brata Pita i Anżelinę Żoli. Póki co widziałem tylko jak mruga lampkami i wyświetla grafiki gołych cycków na LCD. Ktoś ma pojęcie co to? :]
W najbliższym czasie trzeba będzie poskładać z tych fotek jakąś reklamę do gazetki branżowej, ale na dziś koniec lajtruma. Idę spać. Dobranoc!
P.S. Mam szczerą nadzieję, że już niedługo wrzucę jakieś portreciki czy coś, bo mi lubieje z fejsbuka zaczęły uciekać po ostatnich sucharach :P
![]() |
| ISO 200, f/2.8, 1/180s, 150mm |






